Dzień dobry, Pani Zimo!

Wiecie jaki jest najgorszy poziom chorowania? Jeśli zapytacie mojego chłopaka usłyszycie (jakieś sto razy w ciągu jednego weekendu),  że to ten etap, gdy ktoś zakłada ci wenflon. Moim zdaniem to jednak ta sytuacja, w której choroba pożera twoje myśli i nie możesz czytać. To właśnie działo się ze mną w ostatnich dwóch tygodniach, przeczytałam jakieś żenujące ilości stron, więc uczciwość powstrzymała mnie przed dodaniem nowego wpisu. Teraz jednak wracam do czytelniczej gry, a skoro w międzyczasie jesienną szarugę zastąpiła szaruga grudniowa – ogłaszam przegląd lektur zimowych! Rozpalcie w kominku (opcjonalnie zapalcie świece), zaparzcie herbatę i… absolutnie nie nastawiajcie się na to, że czeka na Was wybór lektur o padającym śniegu i kolędnikach. Takiemu zestawieniu mówię to, co Syrio Forel kazał przekazać Śmierci w pierwszym sezonie Gry o Tron. Z tą różnicą, że u mnie nikt nie ginie. Dzisiaj będzie misz-masz idealny na zimowe wieczory!

 

  1. Joanne Harris, Czekolada, Wyd. Prószyński i S-ka

Książka, którą przeczytałam już po obejrzeniu filmu, w związku z czym główna bohaterka, Vianne Rocher, miała już fizjonomię Juliette Binoche (czyli, umówmy się, najlepszą), jej pracownia była umeblowana, gdzieś tam przez moją głowę przemykał Johnny Depp, a w uszach grała ścieżka dźwiękowa. Zwykle budziłoby to we mnie dość głęboką irytację, bo nie cierpię, gdy cokolwiek jest mi narzucone, ale tym razem… o rany, jakie to było piękne! Ta książka jest – dosłownie! – słodko-gorzka, z jednej strony mamy czekoladę, cygańską muzykę, kobiecą solidarność, a z drugiej pojawia się przemoc, ksenofobia, bigoteria, brak szacunku do wolności innych osób. Pewnego mroźnego poranka Vianne pojawia się w Lansquenet, by otworzyć tam sklep z czekoladą. Samotna kobieta z dzieckiem , która „ośmiela się” żyć inaczej niż pozostałe osoby w miasteczku budzi jednocześnie zainteresowanie i obawę, dla niektórych staje się tarczą i przyjaciółką, dla innych – powodem do podjęcia walki o to, by wszystko zostało po staremu.

Nie będę nikogo oszukiwać – to nie jest wybitne dzieło, raczej traktuję je jako czytadło, po które sięgam, gdy za oknem jest plucha, a ja akurat nie muszę wychodzić z domu. Trochę magii, trochę miłości, trochę odwagi i dużo czekolady – czyli wszystko to, czego trzeba nam w życiu, szczególnie zimą.

Cbseuropa

Kadr z filmu, źródło: cbseuropa.eu

2. Donald Spoto, Oczarowanie. Życie Audrey Hepburn, Wyd. Dolnośląskie

Nie potrafię wskazać innego powodu, za sprawą którego ta książka kojarzy mi się z zimą niż ten, że po prostu znalazłam ją kiedyś pod choinką, a mimo to nie wiem, czy nie czułabym dyskomfortu wracając do niej latem. Czytałam naprawdę wiele biografii Audrey Hepburn, przeglądałam całe mnóstwo albumów i przyznam, że to wydanie jest moim ulubionym. Rzetelna (20 stron przypisów!) i napisana pięknym językiem historia życia mojej ulubionej gwiazdy kina, bogaty opis jej dorobku zawodowego i społecznego przeplata się z trudnymi doświadczeniami osobistymi. Właśnie w tej chwili postanowiłam, że przygotuję jeszcze cały wpis poświęcony Audrey, więc na tym mogłabym zakończyć, pokuszę się jednak o pewien cytat:

Politycy z definicji powinni troszczyć się o ludzi i ich dobro. Nie wierzę w zbiorową winę, ale wierzę w zbiorową odpowiedzialność. Somalia to nasza odpowiedzialność. To bezapelacyjna odpowiedzialność Wielkiej Brytanii i Włoch, bo to one kolonizowały ten kraj. Muszą zrobić znacznie więcej – mają obowiązek wobec tych ludzi, których wykorzystywali przez tyle lat.*

Audrey Hepburn

To tak na wszelki wypadek, gdyby ktoś jeszcze uważał, że Audrey Hepburn miała po prostu ładną buzię. Jeśli już, to zabawną!

_20171214_101025.JPG

*Cytat pochodzi z Oczarowania. Życia Audrey Hepburn Donalda Spoto, tłum. Anna Dwilewicz, Wyd. Dolnośląskie, Wrocław 2009, s. 240

 

  1. Anna Cieplak, Ma być czysto, Wydawnictwo Krytyki Politycznej

    Rzadko sięgam po książki dla młodzieży, ale skoro posypał się deszcz nagród i nominacji uznałam, że powiem „sprawdzam”. Przyznaję, że na początku miałam bardzo mieszane uczucia zarówno wobec formy, jak i wobec bohaterek, ale im dalej w las… tym bardziej było mi szkoda Julki i Oliwki, reprezentantek pokolenia Snapchata, dziewczyn z głębokiej prowincji. Autorka opisuje ich życie bez smrodku dydaktycznego, bez cudownej pointy, która rozwiązuje wszystkie problemy świata i sprawia, że nastolatkom od teraz będzie żyło się jak w bajce. Nie ocenia i nie tłumaczy, po prostu pokazuje nam, co może dziać się w sercach, głowach i domach nastolatek. A dzieje się, oj, dzieje się! Nie chcąc jednak zdradzać Wam wszystkich słodkich i gorzkich sekretów tej historii, zwrócę uwagę na to, co mi najbardziej rzuciło się tutaj w oczy, a mianowicie całkowite osamotnienie młodzieży. Są razem, tworzą swoje bardziej i mniej zgrane stada, ale poza momentami, gdy dostaje im się po głowie, są pozostawieni i pozostawione sami/e sobie. To prawda, że pojawiają się tam pozytywne postaci, które nawet budzą naszą sympatię, ale w tych wszystkich zawirowaniach brakuje dorosłych, którzy mądrze pomogliby przejść młodym przez paskudny okres dorastania. Kto pamięta, jak to jest mieć piętnaście lat, ten wie. Ja pamiętam (choć jak przez mgłę), dlatego serdecznie polecam tę książkę – dla rozrywki i pod rozwagę.

_20171214_101303.JPG

 

Jeśli jakimś cudownym zbiegiem okoliczności niedługo po opublikowaniu przeze mnie tego wpisu spadnie śnieg, to wiecie już, z czym warto zaszyć się pod kocem. Dla wzmocnienia efektu polecam również przykrycie się kotem lub psem, do wyboru. Tylko pamiętajcie – ma być czysto!

 

Ściskam Was ciepło

Ada

 

Paragon:

  1. Czekolada, Joanne Harris – ok. 15zł, dodatek do magazynu
  2. Oczarowanie. Życie Audrey Hepburn, Donald Spoto – 0zł, prezent
  3. Ma być czysto – 29,90zł (aktualna promocja na stronie Wydawnictwa: 20,93zł)

SUMA: 44,90zł

 

 

 

Reklamy

Jedna odpowiedź na “Dzień dobry, Pani Zimo!”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s